UWAGA! Ten serwis używa cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki  

Pogotowie Dziennikarskie SDP

zaloguj się:
zarejestruj się

Dziennikarze w Polsce dobrze wykonują swoje zadania

Wojciech Piotr Kwiatek

Warszawa | 24.08.2017, 22:19

 

 

- Od miesiąca jest Pani dyrektorem Centrum Monitoringu 

Wolności Prasy. Wsadzono Panią na konia dużego i co się zowie 

narowistego. Jak się Pani czuje po miesiącu jazdy na tym 

rumaku?

 

- Czuję się dobrze, choć zetknęłam się z problemami większymi, niż sobie wyobrażałam. Ale to nie oznacza, że mnie to jakoś hamuje. Przeciwnie, wydaje mi się, że w obecnej sytuacji politycznej, w jakiej pracują dziennikarze, instytucja taka, jak CMWP, jest bardzo potrzebna. Widząc wielość spraw, którymi trzeba się zająć, wiem, że pól do działalności nie zabraknie. Trochę brakuje nam tylko narzędzi do realizacji niektórych pomysłów, ale mam nadzieję, że sobie z tym poradzimy.

 

- Zapewne. Miałem nawet zamiar zacząć naszą rozmowę od 

pytania, czy trzeba Pani nominacji gratulować czy współczuć... 

Tymczasem bowiem jedzie Pani po gładkich drogach. Ale docelowo

może się okazać, i oby tak było, że CMWP będzie miejscem, 

gdzie różne zjawiska będą się kłębić, oczywiście w dobrej 

sprawie. Jest Pani na to przygotowana, kobieta średniej 

postury, nie bardzo tytaniczna? Gdy nastąpi zmiana formuły 

działania Centrum, gdy zapadną konkretne decyzje – a zapaść 

powinny – może się Pani znaleźć w oku cyklonu...

 

- W mediach pracuję ponad 20 lat, przeszłam przez wiele  bardzo różnych stanowisk, mogę więc  z czystym sumieniem powiedzieć, iż znam ten zawód od podszewki, znam 

związane z nim problemy, zarówno te dotyczące mediów publicznych, jak komercyjnych, maleńkich mediów prywatnych  i mainstreamowych, więc nie boję się znaleźć w owym „oku cyklonu”. Wiadomo, że wolność mediów jest zawsze tematem newralgicznym, szczególnie we współczesnych ustrojach demokratycznych, gdzie polityczna polaryzacja mediów jest faktem. Myślę, że ich dzisiejszy odbiorca nie ma problemów z usytuowaniem konkretnej gazety, programu telewizyjnego czy radiowego po jednej czy drugiej stronie sceny politycznej. Choć przyznaję, bywa to zmienne, media bywają koniunkturalne i uzależniają swoje stanowisko od rozwoju bieżących wydarzeń zmieniając zdanie nawet o 180 stopni. Generalnie media starają się być wyraziste i już od dawna nie udają przed swymi odbiorcami, że są absolutnie obiektywne i transparentne. Wtedy, gdy są „obiektywne”  i gdy ich odbiorcy  mają nie znać ich zaangażowania bywa, że generują znacznie więcej problemów usiłując to i owo przemycać...

 

-...albo przeciwnie: utajniać...

 

-...albo utajniać. Wydaje mi się, że pewien rodzaj konfliktu, czy może raczej sporu ideowego, jest wpisany w nasz zawód, ale należy unikać sprowadzania go do personaliów. Bo jeśli my, dziennikarze, ścieramy się na racje, a nie usiłujemy zwalczać się, używając metod podjazdowych czy w ogóle nieetycznych, to wszystko mieści się w granicach normy. Natomiast sytuacja, gdy jedna strona usiłuje wyeliminować drugą ze sfery publicznej, nie powinna mieć  miejsca. Dziś coraz częstsze są nawet fizyczne ataki na dziennikarzy. To jest nie do przyjęcia, nie można takich zachowań tolerować. 

Człowiek mediów, pełniący obowiązki dziennikarskie, jest w 

pracy, służy ludziom, odbiorcom, można go różnie oceniać, 

łącznie z odmową rozmowy, ale on jako człowiek mediów jest i powinien być wszędzie  fizycznie nietykalny.

 

- Użyła Pani właśnie po raz kolejny słowa „media”. Tymczasem jest Pani dyrektorem Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Są opinie, że prasa papierowa będzie zanikać, że wyprą ją właśnie media elektroniczne. Czy gdyby się okazało, że rozszerzy się zakres działania Centrum, że firma zmieni nazwę na Centrum Monitoringu Wolności Mediów, byłaby to dla Pani znacząca różnica zawodowa i psychiczna?

 

 - Termin „prasa” w nazwie  Centrum Monitoringu Wolności Prasy  jest użyty sensu largo, czyli po prostu „ w szerokim znaczeniu”.  Tak jak istnieje ustawa o nazwie „Prawo prasowe”, która nie obejmuje tylko prasy papierowej, drukowanej, tylko dotyczy wszystkich mediów. Podobnie całe działanie CMWP 

nastawione jest na ogół środków masowego komunikowania. I dobrze! Gdybyśmy czekali na jakieś specjalne rozwiązania ustawowe, dotyczące mediów elektronicznych, w tym np. Internetu, nie moglibyśmy nic zrobić.

 

- To jest, jak sądzę, sprawa, którą m.in. powinien zająć się 

listopadowy walny zjazd SDP. Ale o to mniejsza. Jest coś 

ważniejszego. I mniej jednoznacznego. Moja praktyka 

dziennikarska i publicystyczna doprowadziła mnie do 

przekonania, iż media w Polsce mają za dużo wolności, że tak 

pojęta wolność prowadzi do anarchizowania naszego życia 

publicznego. Nie wiem, czy jest w Europie drugi kraj, gdzie 

podobne rozpasanie medialne, podobne anarchizowanie, 

popieranie politycznego awanturnictwa byłoby w ogóle możliwe. 

Co Pani o tym zjawisku sądzi? Jest to dla Pani jakikolwiek 

problem?

 

- Awanturnictwo i anarchizujące działanie mediów jest dla mnie raczej problemem braku odpowiedzialności autora bądź właściciela mediów, niż braku konkretnych rozwiązań prawnych...

Ale jak bandzior rozrabia, to nie woła się wychowawcy, 

jakiegoś pedagoga, tylko policję! Odwołujemy się wówczas do 

prawa. Wspomniała Pani, że obecne Prawo prasowe ma 33 lata, 

czyli powstało w zupełnie innej Polsce.

 

- Ono powinno być zmienione i dostosowane do obecnych realiów, ale nie jestem zwolenniczką jakiegoś administracyjnego 

regulowania na tym etapie sprawy wolności mediów. Zakazywać 

czegoś komuś? Broń Boże! Nie wyobrażam sobie zakazywania 

komukolwiek publikowania treści, jeżeli tylko nie są one 

sprzeczne z prawem, jeżeli nie zawierają elementów,

zakazanych także w innych ustawach -   

promowania  i gloryfikowania faszyzmu i komunizmu,  przemocy, naruszania praw nieletnich, pornografii i jeżeli powstają zgodnie z zasadami etyki dziennikarskiej. Choć ta żywiołowa twórczość dziennikarska jest dla niektórych bardzo dokuczliwa, w mojej ocenie taka  sytuacja jest lepsza, niż kontrola czy  ścisły nadzór nad mediami.

 

- Czyli zasada „wentyla bezpieczeństwa”? Wypuszczamy złą parę...

 

- Ja należę do tej części dziennikarzy, którzy dobrze wiedzą, 

co to znaczy: zostać wyrzuconym z pracy bez podania przyczyny  i co to znaczy: nie móc znaleźć pracy w swoim zawodzie. I znam bardzo wiele osób z takimi samymi doświadczeniami. Dlatego dobrze wiem, że gdyby się na te nieformalne „kagańce” i dzisiejsze „wilcze bilety” nałożyło inne zakazy,  

podlegające zresztą często dowolnym rozszerzeniom, mielibyśmy 

do czynienia z zupełnym ubezwłasnowolnieniem prasy. Dzięki 

temu, że niektóre rzeczy prawnie nie są możliwe, summa 

summarum  polskie dziennikarstwo w ciągu całego okresu przemian, począwszy od 1989 r. absolutne zdaje egzamin. Kto będzie chciał się dowiedzieć, jak  przebiegała transformacja w Polsce, co działo się w latach 90-tych i późniejszych, co w 2010, a co w 2017 r.,  pójdzie do biblioteki i znajdzie, czego mu trzeba.

 

-  Tylko będzie musiał użyć gęstego sita…

    

- Owszem, będzie po prostu musiał wiedzieć, czego szuka, do 

jakich źródeł chce sięgać, czego się po jakich materiałach źródłowych  spodziewać. Ktoś taki powinien być osobą przygotowaną do tej pracy. Ale wszystko znajdzie. Jest dużo 

świetnych niezależnych wydawnictw, które przekazują prawdę o 

naszych czasach i sprawach, o których myśmy wcześniej nie wiedzieli. I nie mam na myśli okresu komunizmu, a czasy już po okresie tzw. transformacji. Wspaniale, że mamy wolną prasę, ale trzeba o nią dbać. Wciąż pojawiają się pomysły, by komuś gdzieś zamknąć usta. Trzeba więc nagłaśniać pewne sygnały odpowiednio wcześnie, żebyśmy się nie obudzili pewnego razu w rzeczywistości, której symbolem będą zakneblowane usta.

 

 

 

 

 

 

Te usta zresztą i tak się zamyka, weźmy przypadki Michnika, 

Lisa, Hajdarowicza  ...

 

- Rozumiem, że ma Pan na myśli procesy sądowe wymienionych Panów z innymi dziennikarzami, wytaczane im za to, co pisali na ich temat. Tych spraw było tak wiele, ich wytaczanie było wręcz żenujące. Mam na myśli sytuację, w której za publikację  domagali się ukarania dziennikarza  w procesie sądowym. A przecież zwykły szeregowy dziennikarz był bez szans z medialnym potentatem, u jakiego oni pracowali lub pracują, a miał ponosić konsekwencje np. finansowe tylko dlatego, że napisał niewygodną dla nich prawdę. Te metody zwalczania niezależnego dziennikarstwa i tak są bezskuteczne, bo dobry historyk czy dziennikarz zawsze znajdzie

źródła, które odkryją prawdę i miejsce, w którym będzie mógł ją opublikować. Podkreślam, nie jestem zwolennikiem  odbierania  prawa do publikowania nawet zwykłych farmazonów.

 

- A opublikowany ostatnio instruktaż, jak obalić rząd? 

Publikacja internetowa, ale rozdawana również na ulicach w 

firmie druku ulotnego...

 

- Miał prawo się ukazać.

 

-  Tak Pani myśli?

 

- Tak. I dobrze, że to opublikowano, bo dzięki temu wiemy, że coś takiego, jak wzywanie do obalenia rządu przy użyciu mediów istnieje. Dzięki publikacji wiemy, kto to napisał, kogo reprezentuje  i czego się możemy spodziewać po mediach propagujących ten instruktaż. To przyspiesza proces  rozpoznawania sytuacji, czy po prostu zagrożenia.

Jako szef CMWP nie widzę w tej publikacji niczego złego poza jej treścią oczywiście. Zezwalając na podobne publikacje szanujemy zasady wolności słowa, swobody dostępu do informacji. Uważam, że w demokracji to mimo wszystko konieczność. Kto miałby tej publikacji  w takim razie zakazać ? Kto miałby być tym współczesnym cenzorem?

 

-  A ja się zastanawiam nad tak bardzo demokratycznym, 

prawdziwie liberalnym podejściem w sytuacji tzw. przewężenia. 

Prof. Kazimierz Wyka wiele, wiele lat temu opisał różne fazy 

procesu politycznego terminami „przewężenie” i „rozlewisko”. 

Zaostrzanie się sytuacji politycznej prowadzi do 

„przewężenia”, efektem jest wybuch społeczny, po którym

sytuacja się normalizuje, uspokaja, wpływamy na spokojne wody.

 

To jest faza „rozlewiska”. Wszystko toczy się pięknie, po czym

z czasem dochodzi do narastania nowych konfliktów lub 

konfliktów starych w nowej odsłonie. Rozwój wydarzeń zmierza 

ku nowemu „przewężeniu”... I tak dalej. Obecnie mamy sytuację 

wyraźnie zmierzającą do jakiegoś „przewężenia”. I nie jestem 

pewien, czy w takiej sytuacji nie powinno się do tych, co 

nastroje podgrzewają, anarchizują, a wręcz wzywają do puczu, 

do obalenia legalnie wybranej władzy, wysłać choćby jakiegoś 

ostrzeżenia: „uważajcie, działacie na pograniczu prawa, 

postępowanie nadal w tym kierunku zmusi nas do zastosowania 

sankcji prawnych”. Przecież ta władza ma jakiś program, jakiś 

cel, jakąś misję do spełnienia w Polsce. Jeżeli tego nie 

obronią, przegrają, a Historia im tego nie wybaczy, naród też.

 

- Oczywiście, może Pan jako publicysta coś takiego napisać. W tej sprawie zresztą mam takie samo zdanie jak Pan. Uważam tylko, że dziennikarz nie jest jedynym strażnikiem wszystkich 

możliwych przepisów i zasad, od moralnych, politycznych po 

prawne, bo przecież mamy prawo mieć różne poglądy. Mówi Pan, że powinniśmy tu i ówdzie napominać? Jasne, że tak, proszę 

bardzo, może Pan to zrobić we wszystkich mediach, do których ma Pan dostęp. Ale powtarzam, co już powiedziałam: wolność słowa, nawet ta ułomna, ze wszystkimi problemami i minusami, jest  stanem o wiele lepszym, niż próba jej kontrolowania w 

jakikolwiek sposób.

 

Koniec cz. I

Rozmawiał Wojciech Piotr Kwiatek

 

 

Redakcja: Administracja
Wojciech Piotr Kwiatek

Komentarze:

~Logan thumbnail
~Logan 20.09.2017, 13:21

Gaming has always been the best thing for many youngsters and now they have also got no wifi games for android to play for free.

~whatsapp apk download thumbnail
~whatsapp apk download 16.09.2017, 13:53

WhatsApp is a cross-platform smartphone messenger available for BlackBerry® and 4 other major handsets. whatsapp

~virginia thumbnail
~Karie thumbnail
~Karie 12.09.2017, 19:36

McAfee Activate
Protect Your Computer , Network, Social Media Account And all other from hackers,infection ,Virus and other online threats, Mcafee Total Protection Software very Important to Activate or Setup with the Official Link McAfee.com/Activate

~jenny thumbnail
~jenny 12.09.2017, 19:34

Get protection from Cyberattacks,Malware, trojan and all other online threats ,Get Norton Setup with the help of product with get in touch withNorton Support Experts

~Andrew Austin thumbnail
~Andrew Austin 09.09.2017, 13:16

Such a nice post, keep up the fantastic work Help with Mechanical Assignments

~Ricky Rose thumbnail
~Ricky Rose 09.09.2017, 13:02

Buy Homework UK I appreciate this work amazing post for us I like it.

Pogotowie Dziennikarskie

Rozprawy sądowe

CMWP SDP interweniuje

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP jest zaniepokojone prywatnym aktem oskarżenia spółki Qumak przeciwko red. Jarosławowi Jakimczykowi.

Dlaczego skazano dziennikarza

Poniżej przedstawiamy pełny wyrok wraz z usazadnieniem dotyczącym głośnej prowokacji dziennikarskiej Endy'ego Gęsiny Torresa.