UWAGA! Ten serwis używa cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki  

Pogotowie Dziennikarskie SDP

zaloguj się:
zarejestruj się

Bloger i jego odpowiedzialność

Artur Wdowczyk

Artur Wdowczyk

Artur Wdowczyk | 04.12.2013, 08:00
Od pewnego czasu toczy się dyskusja na temat charakteru i odpowiedzialności blogerów.  Dyskusja ta jest szczególnie bardziej ożywiona, gdy jej podstawą są orzeczenia sądowe.  Zasadniczo dotyczy to dwóch kwestii:
 
  1. Czy wydawanie bloga jest jednoznaczne z wydawanie prasy w myśl prawa prasowego,
  2. W jaki sposób odpowiada bloger w wypadku kierowania w stosunku do niego roszczeń dotyczących tej działalności. 

Przede wszystkim jednak należy odpowiedzieć na pytanie czym jest w istocie blog. Wydaje się, że jest to swoisty „pamiętnik” połączony w ze stałym dzieleniem się swoimi opiniami z innymi konsumentami informacji zawartych w Internecie.  Oczywiście mam świadomość, że  tak opisywany blog jest niepełny i jest wiele blogów i różnym charakterze który nie będzie się mieścił w tej definicji.  Obecnie na pewno blog jest inną forma przekazu niż typowy portal internetowy przygotowywany przez wiele osób.  Wymyka się on z istniejących kategorii przekazu jest indywidualny i to jest dla niego najbardziej charakterystyczne.
 
Rejestrować czy nie rejestrować.
Podstawowe pytanie odnośnie bloga dotyczy: czy jest o czasopismem w myśl prawa prasowego i czy podlega on rejestracji? Częściową odpowiedź na to pytanie dają orzeczenia sądowe.
 
Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2010 r., sygn. akt III KK 250/10, LEX nr 784329 „prasy ukazującej się w Internecie nie wolno utożsamiać (z witryną internetową). Ustawodawca nie nałożył obowiązku rejestracji na strony czy witryny internetowe a objął tym obowiązkiem jedynie prasę, a ściślej rzecz biorąc dzienniki i czasopisma.   Przekaz za pośrednictwem Internetu, jeżeli spełnia wymogi określone w treści art. 7 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) jest prasą, a interwał czasowy w jakim się pojawia determinuje to, czy jest to dziennik, czy też czasopismo w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 2 prawa prasowego”.
 
Sąd Apelacyjny w Łodzi poprzez postanowienia (I ACa 1031/12 i I ACa1032/12 – oba z 18.01.2013 r.) stwierdził zaś, że : „Blog nie może być uznany za prasę, ponieważ nie spełnia wszystkich wymogów zawartych w ustawowej definicji prasy. W szczególności ze względu na swój prywatny charakter nie ma on celu ogólnoinformacyjnego, a raczej opiniotwórczo- literacki. Jest też z reguły jednorodną zamkniętą całością zdeterminowaną osobowością swojego twórcy”.
 
„W piśmie z dnia 20 maja 2011 r. wnioskodawca jednoznacznie potwierdził, iż wnioskuje o zarejestrowanie portalu internetowego, a nie dziennika ukazującego się w Internecie. Portal internetowy nie podlega rejestracji na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. prawo prasowe” -  pogląd ten wyraził  Sąd Okręgowy w Warszawie VII Wydział Cywilny Rejestrowy przy postanowienia z dnia 31 czerwca 2011 r.

Odmienne stanowisko zajął wcześniej Sąd Najwyższy w postanowieniu z 26 lipca 2007 r. (IV KK 174/07) w świetle przepisów prawa prasowego bezspornym jest, że prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, a ukazują się nie rzadziej niż raz w roku (art. 7 ust 1 pkt. 1 prawa prasowego).
Jednoznaczny jest także przepis ustawy, że dziennikiem jest ogólnoinformacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu ukazujący się częściej niż raz w tygodniu (art. 7 ust. 2 pkt. 2 prawa prasowego) oraz to, że podobna zasada dotyczy czasopism (art. 7 ust. 2 pkt. 3 prawa prasowego). Ustawodawca wyraźnie i jednoznacznie stwierdza, że prasą są zarówno dzienniki i czasopisma, jak i »wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania (…) upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania« – art. 7 ust 2 pkt. 1 in fine.

W tej sytuacji jest rzeczą bezsporną, że dzienniki i czasopisma przez to, że ukazują się w formie przekazu internetowego, nie tracą znamion tytułu prasowego, i to zarówno wówczas, gdy przekaz internetowy towarzyszy przekazowi utrwalonemu na papierze, drukowanemu, stanowiąc inną, elektroniczną jego postać w systemie online, jak i wówczas, gdy przekaz istnieje tylko w formie elektronicznej w Internecie, ale ukazuje się tylko periodycznie, spełniając wymogi, o których mowa w art. 7 ust. 2 prawa prasowego”.
 
Przytoczony pogląd nie został zaakceptowany przez wielu prawników i jak widać wiele sądów nie akceptuje takiego podejścia.  Przejawem tego była burzliwa dyskusja, która miała miejsce na łamach Rzeczpospolitej. W mojej opinii stosowanie wprost jedynie przesłanek z art. 7 prawa prasowego jest niewystarczające.  W istocie o charakterze blogu stanowi jego indywidualność czyli dokonywanie wpisów przez jedną osobę.  Dalej bark instytucji redakcji i redaktora naczelnego czyli nie występowanie struktury redakcyjnej.  Dotychczasowe przepisy prawa prasowego opisuję te instytucje i do nich odnosi się w istocir większość przepisów.
 
Dlaczego toczono spory o rejestrację blogów, z mojego doświadczenia zawodowego (w szczególności ostatnio szeroko opisywanej sprawy blogera ze Słupcy) wynika jednoznacznie, że ma być to rodzaj presji na blogera , przez niezadowolonych czytelników.  Konsekwencją wpisania bloga do rejestru czasopism jest traktowanie jego twórcy jako redaktora naczelnego, a dalej idąc możliwości żądania sprostowań.  Ta ostatnia możliwość w istocie pozwala na zmuszenie blogera jedynie na odpowiadania na sprostowania i zaprzestanie swobodnego prowadzenia bloga.
 
 
Odpowiedzialność blogera
Moim zdaniem bloger odpowiada z punktu widzenia prawa w sposób taki sam jak każda osoba która publicznie prezentująca swoje poglądy i wyraża opinie.  Dla porządku należy wskazać na odpowiedzialność cywilna i karną. 
 
Odpowiedzialność cywilna
Na gruncie prawa cywilnego odpowiedzialność cywilna sprowadza się do naruszenia dóbr osobistych.  Zgodnie zaś z art. 23 k.c. dobra osobiste wymienione są jedynie przykładowo. Nie ma zamkniętego katalogu dóbr osobistych. Kodeks cywilny nie zawiera również definicji pojęcia dóbr osobistych. Należy przyjąć, że dobra osobiste to pewne wartości łączące się ściśle z jednostka ludzką.  Doktryna i orzecznictwo sądowe wypracowały inne niż wymienione w art. 23 dobra osobiste:
 
  • Prawo do intymności,
  • Prywatności życia
  • Ochrona czci osoby zmarłej
 
Obecnie najczęstszym przedmiotem ochrony w postępowaniach cywilnych jest:
 
  1. prawo do dobrego imienia,
  2. prawo do ochrony wizerunku,
  3. prawo do prywatności,
 
Art. 24 k.c. przewiduje środki ochrony jakimi może posłużyć się każdy, czyje dobra osobiste zostały naruszone. W przepisie tym czytamy, iż „Ten, czyje dobro osobiste zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.“ Z powyższego wynika co następuje.
 
(a) Po pierwsze, nie każde naruszenie dóbr osobistych podlega ochronie prawnej, a warunkiem przyznania takiej ochrony jest bezprawność naruszenia.
 
(b) Po drugie, ustawodawca wprowadził domniemaniem bezprawności. Zatem, to na pozwanym ciąży obowiązek udowodnienia, że jego działanie naruszające dobra osobiste powoda nie było bezprawne. Pogląd ten potwierdził Sąd Najwyższy w  uchwale podjętej w dniu 28 maja 1971 roku w składzie siedmiu sędziów, mającej moc zasady prawnej: „Ciężar dowodu braku bezprawności działania (art. 24 kc) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego; musi ona wykazać, iż była do tego uprawniona.“ [uchwała SN z dnia 28 maja 1971, sygn. akt III PZP 33/70, OSNC 1971, Nr 11, Poz. 188]
 
Osoba która uważa, że bloger naruszył jej dobra osobiste może żądać:
 
1.zaniechania działania naruszającego dobro osobiste. Przy założeniu że nie jest ono bezprawne,
 
2.dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia jej skutków, w szczególności ażeby złożył oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie,
 
3.Możliwe jest żądanie zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy
pieniężnej na wskazany cel społeczny,
 
 
Odpowiedzialność karna w oparciu o art. 212 kodeksu karnego
W polskim prawie karnym istnieją dwa przepisy przewidujące odpowiedzialność karną  za opublikowane materiały (takie są obecnie powszechnie używane). Przepisy te definiują przestępstwo zniesławienia i przestępstwo znieważenia.
 
Przestępstwa te są ścigane z prywatnego oskarżenia. Oznacza to, że oskarżycielem nie jest prokurator, a inna osoba. Zamiast aktu oskarżenia sporządzonego przez prokuratora mamy prywatny akt oskarżenia sporządzony przez osobę która uważa się za pokrzywdzonego.  Przestępstwo zniesławienia opisuje art. 212 KK. Jest to przestępstwo polegające na posądzeniu, (czyli niezgodnym z prawdą oskarżeniu) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu lub jakiegoś rodzaju działalności.
 
Przestępstwo polega więc na ujawnieniu pewnych nieprawdziwych informacji które mogło spowodować poniżenie osoby w opinii publicznej lub narazić ją na utratę zaufania. 
Kto może złożyć prywatny akt oskarżenia? Może to zrobić każda osoba. Art. 212 mówi o  osobie, grupie osób, instytucji, osobie prawnej i jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej. W praktyce może to być polityk, firma, stowarzyszenie, czy nawet grupa osób o pewnych wspólnych właściwościach np. strażacy, lekarze, członkowie drużyny sportowej, ale też np. pracownicy opisywanego w artykule organu administracji.
 
Kto może być oskarżonym? Każda osoba. Dotyczy to również blogerów, dziennikarzy i polityków których odpowiedzialność w sprawach dotyczących art. 212 kk jest taka sama jak każdej osoby. W przypadku spraw wynikłych na tle publikacji prasowych odpowiedzialnym zawsze jest autor publikacji. Definicja przestępstwa zniesławienia zakłada, iż informacje które spowodowały zaistnienie sprawy są nieprawdziwe. Tylko wtedy może nastąpić skazanie oskarżonego. Jeżeli w toku procesu okaże się, że oskarżony przytoczył informacje prawdziwe – nie może zostać ukarany. W następnej kolejności bada się, czy w skutek ujawnienia przez oskarżonego informacji mogło doprowadzić do poniżenia w opinii publicznej lub do utraty niezbędnego dla danej osoby zaufania.
 
Warto zwrócić uwagę na następujące aspekty definicji zniesławienia:
 
Przestępstwo musi narazić na poniżenie w opinii publicznej. Oznacza to że musi nastąpić, upublicznienie postawionych poszkodowanemu zarzutów. Nie jest przestępstwem zniesławienia sytuacja w której, w korespondencji prywatnej, prywatnej rozmowie, czy nawet piśmie do urzędu, ktoś zarzuca osobie niewłaściwe zachowanie.
 
Zagrożenie poniżeniem w opinii publicznej czy narażenie na utratę niezbędnego zaufania musi mieć charakter obiektywny. Oznacza to że nie zależy ono od samopoczucia, czy własnej osoby ewentualnego pokrzywdzonego, ale musi odwoływać się do abstrakcyjnej oceny niezależnego obserwatora.
 
W przypadku materiału blogera musi chodzić o fakty. Tylko wypowiedzi o charakterze informacyjnym, mające jakąś logiczna wartość (prawda/fałsz) mogą powodować odpowiedzialność jego za zniesławienie. Nie dotyczy to natomiast wypowiedzi ocennych czyli np. „polityk taki a taki jest nie skuteczny”, „gmina nie realizuje w sposób właściwy swoich zadań”, „samochody marki takiej a takiej mają nieatrakcyjny wygląd” itp. Wypowiedzią oceną nie są inwektywy, np. oszust, złodziej, itp.
 
Bardzo ważny jest przepis art. 213 § 2 k.p.k. Nie popełnia przestępstwa zniesławienia, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu. W praktyce oznacza to że sformułowane zgodnie z zasadami rzetelności dziennikarskiej zarzuty, których podniesienia wymaga interes społeczny (dotyczy to zwłaszcza publikacji dotyczących polityków, interesów konsumentów itp.).
Redakcja: Administracja
Artur Wdowczyk

Komentarze:

~leilei3915 thumbnail
~Byronjep thumbnail
~Byronjep 29.05.2017, 15:17

antipruritic ichoroid koilosternia cystic fibrosis ileo- Caffey-Silverman syndrome anterior cutaneous branches of femoral nerve generic paxil imperative conception congestive heart failure (CHF) intestinal atresia erythrocytorrhexis dorsal septal nucleus Kirkland knife congenital cholesteatoma cata- cationogen hemocytocatheresis

~lzm thumbnail
~yll thumbnail
~TEN0330 thumbnail
~xiaojun thumbnail
~xiaojun thumbnail
~22 thumbnail
Pogotowie Dziennikarskie

Rozprawy sądowe

CMWP SDP interweniuje

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP jest zaniepokojone prywatnym aktem oskarżenia spółki Qumak przeciwko red. Jarosławowi Jakimczykowi.

Dlaczego skazano dziennikarza

Poniżej przedstawiamy pełny wyrok wraz z usazadnieniem dotyczącym głośnej prowokacji dziennikarskiej Endy'ego Gęsiny Torresa.